czwartek, 23 marca 2017

KOŁOWIEC

Projekt swetra w kształcie koła widziałam już dawno.  Kursik znaleziony na blogu Doroty.
Niestety projekt niezbyt mi się podobał aż do momentu ....... gdy nie zobaczyłam go na "żywo". Koleżanka zrobiła ich już 4 sztuki, dla córek, dla wnuczki. Nie zachwycały mnie w "bezosobowym stanie". Jednak gdy jeden z nich ubrała jej córka dla której został wydziergany, oniemiałam. To jak układał się na osobie dał mi wiele do myślenia. Zatem kiedy wpadła mi ręce Mille Colori, wiedziałam, że będzie z tego kołowiec. Włóczki miałam tylko 450 g, z niepewnością czy wystarczy na rozmiar S zabrałam się do pracy. Włóczki troszkę zabrakło ale bez problemu udało się uzupełnić granatową skarpetkową (2 nitki). Efekt poniżej. Czy się spodoba? Czy kolory zostaną zaakceptowane? Mam nadzieję, że tak, do dżinsów i białej bluzki ..... Dowiem się niedługo.


Modelka jest większego rozmiaru niż osoba dla której kołowiec jest przeznaczony więc prezentacja jest tylko ogólna.
Serdeczności dla sympatyków bloga.

6 komentarzy:

  1. Piękny sweter! Te kołowce rzeczywiście są bardzo efektowne :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą kolejne, fajnie wyglądają w noszeniu, Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Cudo:)), akurat na zaczynającą się wiosnę. Pozdrawiam słonecznie:). Madzia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu rób kołowce, łatwo, szybko i przyjemnie się dzierga. Pozdrówka.

      Usuń