Mając gotowy wykrój łatwo jest tworzyć kolejne sukienki. I tak ze starej spódnicy w pepitkę powstał bezrękawnik dla Ani. Sposób szycia ten sam co przy poprzedniej.
Gotowy wykrój ratuje też czasem sytuację podbramkową. Ponieważ "kwiecień plecień wciąż przeplata trochę zimy trochę lata" okazało się pewnego razu, że będąc z wizytą u babci zrobiło się bardzo gorąco na dworze. W kurtce było za ciepło a kamizelka została w domu. W takiej sytuacji babcia znalazła szybki ratunek i natentychmiast powstała kamizelka.
Teraz wystarczyło tylko zszyć na owerloku boki i ramiona, obrzucić dół i obwód pachy i kamizelka gotowa.
Gotowy wykrój ratuje też czasem sytuację podbramkową. Ponieważ "kwiecień plecień wciąż przeplata trochę zimy trochę lata" okazało się pewnego razu, że będąc z wizytą u babci zrobiło się bardzo gorąco na dworze. W kurtce było za ciepło a kamizelka została w domu. W takiej sytuacji babcia znalazła szybki ratunek i natentychmiast powstała kamizelka.
Wykorzystałam do tego celu stary sweter z aplikacjami. |
Plisy przodu i szyi bardzo ułatwiły pracę. |
Tak bardzo Ania spieszyła się na ślizgawkę, że nie pozwoliła babci nawet nitek pochować, w zabawie nie przeszkadzały.
W wolnej chwili pachy i dół kamizelki obrobiłam szydełkiem nie bardzo dbając o prosty ścieg.
I to tyle w temacie szycia, reszta czeka cierpliwie w kolejce. Ta reszta to przeróbki i poprawki dla dorosłych.
Kamizelka bombowa, switny pomysł :) pozdrawiam Pstro
OdpowiedzUsuńDziękuję i pozdrawiam.
Usuńswietny pomysl na kamizelke...no i dobrze miec owerlok....pozdrawiam ania
OdpowiedzUsuńO owerloku marzyłam od zawsze i przyszedł czas, że zrealizowałam marzenie. Dzięki niemu ba.....rdzo szybko szyje się dzianiny, wykańcza się perfekcyjnie i naprawia wiele rzeczy. Polecam każdej szyjącej. Pozdrawiam.
UsuńTakie pomysły "z potrzeby chwili" są najlepsze i najbardziej udane. Podziwiam: sukieneczka śliczna, a kamizelka wprost fantastyczna!!!
OdpowiedzUsuńDziękuję Uleńko.
UsuńSuper ciuszki. Bardzo pomysłowe wykorzystanie rzeczy w których nikt nie chodzi. Ja dla swoich córek też tak szyłam. Recykling to coś co lubię najbardziej. Uwielbiam przerabiać stare rzeczy i dawać im nowe życie-pozdrawiam i zapraszam do siebie
OdpowiedzUsuńDziękuję, cudowne jest to, że wzajemnie się inspirujemy.W odwiedzinach byłam i ..... cudnie i oczywiście inspirująco.
UsuńKrysiu - pięknie wyszła, kocham przeróbki! Tego dołu to mam nadzieję nie wywaliłaś?
OdpowiedzUsuńOczywiście, że nie, Czeka na kolejną kamizelkę
Usuń