niedziela, 21 listopada 2010

CZAPKA I SZALIK

Coś dla siebie przed srogą zimą udziergałam. A może nie będzie srogiej zimy?
Czapka typu główka wydziergana została ściągaczem angielskim.




















Włóczka Lanagold BD w kolorach brązu, rudego i ecru niestety nie okazała się taka jak oczekiwałam. Kolory w motku, moje ulubione, dawały nadzieję na sweter rudo brązowy z niedużą ilością jasnych kolorów beżu i ecru. 

zdjęcie ze strony edziewiarki



Było to pobożne życzenie moje!
Niestety, okazało się, że w motkach jest dużo więcej jasnych kolorów.  I .......... wełna została poszatkowana, wyrzuciłam jasne kolory.



Z pozostałych rudości i brązów wykonałam dwie próbki swetra ale żadna nie była zadowalająca.











A ponieważ okazało się, że zbyt mało jest ciemnych kolorów na sweter robiony ryżem  trzeba było coś zdecydować



Przed zimą najleszy sposób na spożytkowanie wełny w nijakiej ilości  to oczywiście szal i czapka.


Z jaśniejszej części włóczki wykonana została czapka dla Anusi pokazana we wcześniejszym poście.










Takim to sposobem stałam się posiadaczką wielgachnego szala i czapki. Włóczka jest delikatana i w związku z tym szal jest bardzo przyjemny w dotyku.



Wzór szala podpatrzony na blogu Rene i pewnie jeszcze zagości innych dziergadłach.


Pozdrawiam listopadowo i do kolejnego razu. 
PS. dziękuję bardzo za pozostawione komentarze.

2 komentarze:

  1. Ale nakombinowałaś! Ale pięknie wyszło na końcu! bardzo podoba mi się szal z czapką, kolory wybrałaś najpiękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  2. To kombinowanie to po to by nie było za łatwo. Już tak mam. A włóczkę cieniowaną chyba po raz ostatni kupiłam, jest nieprzewidywalna.

    OdpowiedzUsuń